-
Sobota, 31 grudnia 2011
-
Śniadanie, papieros, kawa. Lecimy na zakupy. ;)
-
-
Środa, 28 grudnia 2011
-
Chyba dzisiaj umrę. Pochłaniam z Misiem ogromną pizzę!
-
-
Wtorek, 27 grudnia 2011
-
"Chyba czas zwolnić. Znaleźć siebie, a dopiero później zabrać się za szukanie życiowego partnera."
-
<3
-
i po co? i na co?
-
Wracam do Małego Księcia.
-
Blip strajkuje i nie wyświetla wszystkiego na bliplogu.
-
W ręku książka i kubek z gorącą herbatą. Nie jestem sobą.
-
Gorąca kąpiel, to jest to czego mi trzeba. Wszystko inne siooO!
-
Nie jestem ciekawa. Nie mam nic do powiedzenia.
-
Poobijałam się zlatując ze schodów. Brawo.
-
Prawie zapomniałlabym, że dzisiaj sklepy są już otwarte. No to start!.
-
Powrót. :)
-
-
Piątek, 23 grudnia 2011
-
idealna noc na lepienie pierogów. idealna.
-
"Postaram ci się zaufać, bo razem możemy być wyjątkowi, a bez siebie zwyczajni."
-
Prawda jest bolesna... W głębi serca nikt nie chce jej usłyszeć, szczególnie kiedy uderza blisko serca.
-
[^arczit] Jestem i nikt tego nie zmieni! ;)
-
Nie czuję połowy twarzy! :D
-
boli, boli, boli!
-
nie ma to jak nie móc spac przez ból zeba. zeby jeszcze tabletki chcialy działac, a tu jak na złosc.
-
-
Czwartek, 22 grudnia 2011
-
:(
-
Chyba moje smsy nie docierają do odbiorców, albo ktoś tu mi nie chce odpisać.
-
Posprzątanie, pokój ustrojony lampeczkami. Nadal nie czuję atmosfery świąt.
-
Jestem w domu od 4 godzin i jeszcze nie zrobiłam nic pożytecznego.
-
No to sobie na dzisiaj już pograłam wystarczająco. :) Czas przytulić się do mężusia. :D
-
-
Środa, 21 grudnia 2011
-
Kochany Tomaszu, blipnę coś, bo tak ładnie mnie prosisz. Blip. :) ;*
-
-
Wtorek, 20 grudnia 2011
-
to byl nagly napad ostatku sił. off
-
Mama zabiera mnie na zakupy do galerii handlowejjj!! A raczej to ja zabieram ją, bo to ja prowadzę. :D
-
Nie czuję się najlepiej. To pewnie przez to, że spałam wyłącznie 3 godziny. A teraz drodzy Panstwo czas przystąpić do kolokwium.
-
Dziadek: "Szprechasz po angielsku?" :D
-
-
Poniedziałek, 19 grudnia 2011
-
Właśnie przypomniało mi się, że dzisiejszej nocy śniłam o tym, że jeżdże nowym białym oplem, któego kupiłam za 10 zł :D
-
Misiu na kierunkowskaz mówi drogowskaz albo wskaźnik. :D Kocham Go! <3
-
Tacie tak posmakowała moja pasta z tuńczyka, że kupił produkty na 10 kg. Aż boję się zapytać kiedy mam zacząć. :D
-
[^arczit] Zielona? Zielona oczyszcza. Na uspokojenie melisa, koniecznie. :)
-
Pif paf! Ściągam sobie grę i będę wymiatać :D
-
Mama o Tacie: "Dobroczynny Mirek." :D
-
Nie pouczę sie teraz, to na poprawkę. Nie chce sobie psuć świątecznego braku atmosfery. ;)
-
Misiu zapadł w sen zimowy. Trzeba zrobić coś do jedzenia, bo jak sie obudzi to będzie bardzo głodny. :D
-
[^alciak] Może odpowiedź znajdę w kolejnym odcinku #greysanatomy ;)
-
Nie wiem, nie wiem, nie wiem, niee wiem jak to zrobić, żeby zacząć sie uczyć! :<
-
Potańczyłabym, a tu trzeba sie uczyć. :(
-
